Powielanie własnych książek

Powielanie własnych książek


Dużo się mówi o braku poszanowania praw autorskich. O tzw. “kopiuj-wklej”, dzięki któremu wiele osób dość niefrasobliwie umieszcza kradzione teksty na własnych stronach internetowych lub w pracach naukowych. W tym artykule chciałbym się zająć nieco innym zjawiskiem. Chodzi mianowicie o autorów, którzy nie szanują swoich czytelników.

Są tacy, a dotyczy to zwłaszcza autorów prac naukowych niektórych dziedzin humanistycznych, którzy kopiują własne teksty do nowych książek. Zostaje zmieniony tytuł publikacji i kolejność rozdziałów, ale tak naprawdę kilka wydanych książek zawiera prawie tę samą treść. W ten sposób zwiększa się listę opublikowanych książek i w łatwy sposób robi karierę naukową. Trudno w tym momencie mówić o plagiacie, ale czy jest to uczciwe? Przydarzyło mi się już parokrotnie kupić jakąś ciekawą książkę naukową, zachęcony tym faktem kupiłem kilka kolejnych tego samego autora. No cóż… należało poprzestać na tej pierwszej!

Z oczywistych względów nie będę w tym miejscu wymieniał nazwisk, napiszę tylko, że jest to zjawisko o wiele bardziej powszechne niż się sądzi i dotyczy niestety ludzi utytułowanych naukowo. Jeśli tak wyglądają książki niektórych profesorów, to czego możemy oczekiwać po pracach studentów?

Skomentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.