Literatura górska
Literatura górska
Jeśli pragnie się zrozumieć co kryje się pod pojęciem “literatura górska” trzeba obowiązkowo przeczytać Dotknięcie pustki Joe Simpsona. Jest to książka o zmaganiu się człowieka z własną słabością i o walce o przeżycie za wszelką cenę - walce aż do końca. Znakomicie opisane wspomnienia autora, z jego dramatycznej wyprawy w Andy, doczekały się także udanej ekranizacji filmowej.
Z polskich tytułów warto wymienić Prostowanie zwojówTomasza Hreczucha. Jak większość tego typu pozycji, to także zapis wspomnień. Atutem tej książki jest spora doza autoironii. Hreczuch opisuje wspinaczkę w polskich górach, w Alpach, ale wspomina także o zdobywaniu… fabrycznych kominów. Do tej kolekcji można jeszcze dodać książkę Oddychać góramiEugeniusza Chorbaka.
Niestety mój stan zdrowia nie pozwala na uprawianie wspinaczki górskiej. Mimo tego chętnie sięgam po tego typu dzieła. Interesują mnie nie tyle same góry, co zdolność człowieka do przełamywania własnych ograniczeń. Jesteśmy gatunkiem, który ciągle poszukuje nowych wyzwań. To część naszej natury, jeśli tego zaprzestaniemy - nasze życie straci swoją wartość i sens. Każdy ma swoje własne szczyty, które powinien zdobyć!